Choroby młodzieńcze

 

 

Franciszek nigdy nie był dobrego zdrowia. Zapadał na różne choroby. Jego stan zdrowia to się pogarszał to znowu był lepszy. Chorował jeszcze jako dziecko na jelita, długimi dniami przebywał w łóżku, nic nie jadł. Kiedy rozpoczął naukę nastąpił nowy kryzys, miął silne gorączki, męczył go kaszel i bóle klatki piersiowej, oblewały go zimne poty, miał nawet omdlenia. Miał coraz większe kłopoty ze wzrokiem. Wspominano go, że ciągle skarżył się na ostre bóle. odpoczął. Doszukano się nawet u niego gruźlicy płuc, ale reakcja na zastrzyki tuberkuliny na skórze była negatywna. W końcu wykluczyli tą chorobę. Sam Ojciec Pio po latach tak komentował najgorsze w mojej chorobie było to, że na zewnątrz nie objawiła się żadna dolegliwość i dlatego niektórzy mogli wątpić, że naprawdę cierpię..

 

Post your comments